zadzwoń:

22 455 56 01

Jeżeli potrzebujesz pomocy odwiedź nasze:

Centrum Wiedzy

lub

Zadzwoń 

Jeśli masz pytanie

zadzwoń:

22 455 56 00

lub

Wypełnij formularz kontaktowy

Oddzwonimy do Ciebie 

 

14 lipca 2015

Zakładanie własnej działalności. Konto bankowe i pieczątka.

Do prowadzenia działalności gospodarczej potrzebne jest konto w banku. Pieczątkę powinno się wyrobić, ale nie z obowiązku a raczej dla świętego spokoju.

Po założeniu własnej działalności, warto (choć nie jest to wymagane żadnymi przepisami) wyrobić pieczęć firmy. Na pieczątce firmowej powinny się znaleźć przynajmniej:

  • pełna nazwa firmy (z imieniem i nazwiskiem),
  • pełen adres działalności gospodarczej,
  • NIP.

Dane kontaktowe można podać, choć nie jest to konieczne. Podobnie jest z numerem REGON, którego - po nowelizacji przepisów o statystyce publicznej - nie trzeba już umieszczać na pieczątce.

Dlaczego warto mieć pieczątkę?

Kilkadziesiąt złotych jednorazowego wydatku nie stanowi wygórowanego kosztu, natomiast sam fakt posiadania pieczątki ułatwia życie przy okazji załatwiania różnego rodzaju formalności, np. w banku, niektórych urzędach czy przy zawieraniu umów z dostawcami usług lub kontrahentami.

Przyjęło się twierdzić, że pieczęć uwiarygodnia działalność, choć w świetle obowiązujących dziś przepisów to podpis ma moc prawną. Poświadczenie pieczątką jest więc raczej pozostałością po regulacjach obowiązujących w przeszłości – naleciałością, do której jednak pewne instytucje są bardzo przywiązane. Pieczątka może być wymagana do załatwienia spaw w banku (kredyt, leasing, inne produkty bankowe) czy w niektórych urzędach. Zwyczajowo stawiamy ją również na zawieranych kontraktach. Przy podejmowaniu międzynarodowej współpracy, zdarza się, że zagraniczni kontrahenci dopiero po ujrzeniu odcisku naszej pieczątki (choćby to było tylko ksero lub zdjęcie dokumentu) gotowi są wykonać jakiekolwiek działania. Pieczątkę mieć więc warto dla tych, którzy upierają się, byśmy jej użyli…

Rachunek w banku

Do prowadzenia działalności wymagane jest natomiast posiadanie rachunku bankowego, o czym mówi ustawa z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej: „Dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku bankowego przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy:

  1. stroną transakcji jest inny przedsiębiorca oraz
  2. jednorazowa wartość transakcji przekracza równowartość 15 000 euro”.

Żadne przepisy nie określają jednak, czy do prowadzenia działalności potrzebne jest konto firmowe. Ponieważ osoba prywatna prowadząca jednoosobową działalność posługuje się tym samym NIP, może się wydawać, że do prowadzenia rozliczeń takiej działalności wystarczy rachunek prywatny. Oczywiście, to prawda i można na takim rozwiązaniu poprzestać, ale je zdecydowanie odradzamy – z kilku względów.

  • Po pierwsze, na użytek ewentualnych kontroli urzędu skarbowego lepiej oddzielić transakcje związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, od przepływów finansowych związanych z życiem prywatnym przedsiębiorcy.
  • Po drugie, ze względu na ułatwienie prowadzenia ewidencji księgowej i podatkowej (łatwiej wyszukiwać transakcje, robić zestawienia) lepiej oddzielić przepływy firmowe od prywatnych. Jeśli zdecydujemy się na obsługę księgową przez biuro rachunkowe, możemy śmiało udostępnić biuru wgląd jedynie w rachunek firmowy, który działa niezależnie od naszego rachunku prywatnego.
  • Po trzecie, banki mają również swoje regulaminy dla prowadzonych przez siebie rachunków i najczęściej zakazują wykorzystywać rachunki osobiste do transakcji wynikających z działalności gospodarczej. Jeśli więc koniecznie chcemy w ramach jednego rachunku połączyć transakcje osobiste z firmowymi, sprawdźmy, co o tym mówi regulamin banku, w którym mamy konto. Łamanie regulaminu zazwyczaj kończy się wypowiedzeniem przez bank umowy na prowadzenie rachunku osobistego.

Jak wybrać bank?

Wybór rachunku dla firmy, jak każdego innego produktu bankowego, powinno się uzależnić od charakteru prowadzonej działalności. Warto zwrócić uwagę nie tylko na opłaty i prowizje, choć te bardzo często ulegają zmianom i oferta, która dziś wydaje się ciekawa, za kilka miesięcy może stracić na atrakcyjności. Gdy na rachunku bankowym zamierzamy wykonywać wiele operacji (wpłaty i wypłaty gotówkowe, przelewy, zlecenia stałe), obok wysokości prowizji, warto zwrócić uwagę na interfejs serwisu internetowego, dostępność usług bankowych na urządzeniach mobilnych oraz ofertę uzupełniającą banku, np. warunki udzielenia nam kredytów obrotowych czy kart płatniczych (dla rachunku i kredytowych).

Korzystną dla przedsiębiorcy praktyką może być kredyt obrotowy w rachunku, dla pokrywania bieżących niedoborów środków pieniężnych. W czasie deflacji i niskich stóp procentowych, banki wyraźnie konkurują m.in. wysokością odsetek od kredytów i ogólny koszt pozyskania dodatkowej gotówki (np. na pokrycie inwestycji, podatków lub ZUS) może być stosunkowo niski, nawet gdy korzystamy z tej formy kredytu firmowego.

Decydując się na taki produkt, warto zwrócić uwagę na ofertę banku, ponieważ niektóre instytucje pobierają opłaty nawet za niewykorzystane limity (!), czyli wtedy, gdy z produktu nie korzystamy lub korzystamy tylko w części. Należy oczywiście wybierać jedynie te oferty, w których płaci się odsetki od wykorzystanych kwot kredytu.

Dla przedsiębiorcy innym korzystnym rozwiązaniem może być wykorzystywanie karty kredytowej. To forma darmowego kredytowania wydatków, które i tak trzeba ponosić (w tym np. składek ZUS i podatków). Poprzez użycie karty kredytowej można odroczyć zapłatę danin i składek nawet o blisko dwa miesiące. Przykład: 10. dnia miesiąca przedsiębiorca opłaca za siebie składki ZUS, 20. podatek dochodowy, a 25. VAT. Wszystkie te koszty może pokryć z karty kredytowej, nie wydając na razie ani złotówki. Co ważne, istnieją oferty kart kredytowych dla firm, dla których nie pobierane są żadne opłaty za przelewy do ZUS i urzędu skarbowego. Ustalając termin spłaty karty np. na pierwszy dzień miesiąca, przedsiębiorca ostatecznie ureguluje z własnych środków ZUS i podatki od ok. 35 do 50 dni po wymagalnym przez urzędy terminie. Takie rozwiązanie znacząco może poprawić cash flow przedsiębiorcy, tym bardziej w kwartalnym trybie rozliczeń z fiskusem.

Na koniec warto wspomnieć, że w czasach deflacji banki wydają się tracić rozum i coraz chętniej naliczają różnego rodzaju opłaty i prowizje od operacji, które dotąd były darmowe (a jeśli nie były, opłaty za różne usługi są chętnie podnoszone). Dobrą praktyką jest śledzenie komunikatów banków, odnoszących się do wykorzystywanych produktów, aby w porę uniknąć niemiłych niespodzianek, np. zapłaty wysokich kwot za użytkowanie karty, wypłatę z bankomatu lub „darmowy” przelew do Urzędu Skarbowego.


Zapisz się na bezpłatny newsletter o zmianach prawnych 2017.

*
*
Czy jesteś użytkownikiem systemów Sage?

*