zadzwoń:

22 455 56 01

Jeżeli potrzebujesz pomocy odwiedź nasze:

Centrum Wiedzy

lub

Zadzwoń 

Jeśli masz pytanie

zadzwoń:

22 455 56 00

lub

Wypełnij formularz kontaktowy

Oddzwonimy do Ciebie 

 

26 stycznia 2017

Home Office – czy to się opłaca?

Rozwój nowoczesnych technologii sprawił, że coraz częściej pracownik może wykonywać swoje obowiązki, bez konieczności pojawiania się w biurze. Takie rozwiązanie jest korzystne zarówno dla niego samego, jak i dla pracodawcy.


One-payroll

Według danych Eurostatu, w 2014 roku (brak nowszych badań) odsetek obywateli Unii Europejskiej pracujących w domu wynosił 13,5% (nie zmienił się od 2010 roku). W tym czasie w Polsce 13,1% pracowników korzystało z formy Home Office, co stanowi wartość niewiele mniejszą od średniej unijnej. Najwięcej osób pracowało z domu w Danii (29,2%) i w Szwecji (28,7%). W Polsce z tej formy pracy częściej korzystali mężczyźni (13,7%) niż kobiety (13,2%).

Praca poza biurem to trend, który obecnie nasila się na całym świecie. Firma analityczna IDC przewiduje nawet, że już w 2018 roku ¾ pracowników będzie wykonywało swoje obowiązki metodą niestacjonarną, czyli poza siedzibą pracodawcy. Wpływ na to ma przede wszystkim gwałtowny rozwój i upowszechnianie się nowoczesnych technologii, takich jak chmura obliczeniowa.  


Home Office z punktu widzenia pracownika

Możliwość wykonywania przynajmniej części obowiązków zawodowych w domu, zamiast w siedzibie pracodawcy, otwiera przed pracownikami nowe perspektywy, ale również wystawia ich na różne zagrożenia. Tryb Home Office zwiększa elastyczność, jeśli chodzi o czas pracy. Nierzadko określone czynności wykonuje się tu w trybie zadaniowym, tzn. pracownik musi je ukończyć przed ostatecznym terminem ich realizacji. Dotyczy to najczęściej zawodów kreatywnych, np. grafika, projektanta, programisty, ale również księgowego i innych. Do niedawna funkcjonował jeszcze pogląd, że z takich możliwości zatrudnienia korzystają jedynie młode matki z małymi dziećmi. W rzeczywistości jest on równie atrakcyjny dla osób w każdym wieku, pracujących w różnych branżach, a szczególnie w IT.

Home Office ogranicza stres związany z próbą pogodzenia życia zawodowego z prywatnym. Daje też pracownikom możliwość samodzielnego organizowania czasu tak, żeby mogli wykorzystać go jak najefektywniej. Praca w domu to jednak również oszczędność. Przede wszystkim zostają wyeliminowane lub mocno ograniczone (przy częściowej pracy Home Office) koszty dojazdu do przedsiębiorstwa (zarówno samochodem, jak i środkami transportu publicznego). Przy okazji oszczędzany jest również czas potrzebny na dotarcie do pracy, unika się korków, nie trzeba szukać parkingu i za niego płacić.

Praca w domu niesie za sobą również pewne wyzwania. Nie każdy pracownik ma odpowiednie predyspozycje do realizacji zadań w takim trybie. Przede wszystkim musi mieć ogromną samodyscyplinę. Z jednej strony powinien samodzielnie pilnować grafików pracy, z drugiej zadbać o równowagę pomiędzy wykonywaniem obowiązków służbowych a odpoczynkiem. W domu jest wystawiony również na więcej czynników, które mogą go rozpraszać. Brak bezpośredniego kontaktu z kolegami i koleżankami z pracy wpływa na niego negatywnie, ograniczając mu możliwość uczenia się od innych i rozluźniając jego więzi z zespołem. Z tych zagrożeń doskonale zdają sobie sprawę polscy pracownicy, aż 40% z nich nie lubi pracować w domu.


Co zyskuje pracodawca?

Home Office ma swoje dobre i złe strony dla pracowników, ale czy pracodawcy również na tym korzystają? Dzięki zastosowaniu tej metody firma może ograniczyć swoją przestrzeń biurową, a w związku z tym płacić mniej za ewentualny najem służbowych pomieszczeń. Nie musi też organizować zatrudnionemu miejsca pracy i wyposażać go w odpowiedni sprzęt. Jak dowodzą badania profesora Johna Sullivana z Uniwersytetu Stanowego San Francisco, osoby pracujące w domu są często wydajniejsze niż ich koledzy zatrudnieni w biurze.

Pozwalając pracownikowi na wykonywanie powierzonych mu zadań w domu, firma może zyskać specjalistę, który nie podjąłby się realizacji tych zobowiązań w inny sposób, ponieważ na przykład mieszka zbyt daleko od przedsiębiorstwa (codzienny dojazd do pracy mógłby być dla niego zbyt uciążliwy).

Największym problemem dla pracodawcy może być kwestia zaufania do pracownika. W trybie pracy Home Office nie ma on pełnej kontroli nad osobą zatrudnioną i jej poczynaniami w godzinach służbowych. Pewnym wyzwaniem może być także kwestia motywowania zdalnie pracującej osoby do efektywnej pracy.


Podstawa prawna home office

Pojęcie Home Office nie zostało tak naprawdę ujęte w polskim Kodeksie pracy. Od 16 października 2007 roku istnieje w nim natomiast zapis o telepracy. Jednak art. 675 definiuje tę formę jako regularne wykonywanie pracy poza zakładem pracy, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. O ile ostatni warunek zgadza się w pełni z definicją Home Office, to już regularność nie musi w nim występować. Pracownik może bowiem realizować swoje zadania poza biurem co jakiś czas, według wcześniejszych ustaleń z pracodawcą.

Z braku innych zapisów prawnych, pracodawcy często powołują się na uregulowania dotyczące telepracy, jako formy mającej najwięcej cech wspólnych z Home Office. Wtedy jednak muszą pamiętać o art. 6711 Kodeksu pracy, który określa obowiązki pracodawcy wobec telepracownika, np. konieczność dostarczenia do domu zatrudnionej osoby sprzętu niezbędnego do wykonywania przez nią pracy, ubezpieczenie go i pokrycie kosztów związanych z jego instalacją oraz konserwacją. Natomiast, jeśli telepracownik używa własnego sprzętu, może żądać od swojego szefa ekwiwalentu za każdy dzień wykorzystywania urządzenia do celów służbowych.

Pomimo różnych niedogodności i pułapek, czyhających na pracowników, którzy wykonują swe obowiązki w trybie Home Office, ta forma świadczenia pracy rozwija się od wielu lat, a dzięki nowym technologiom trend pracy zdalnej jeszcze bardziej się nasila. Ważne jest jednak, żeby Home Office był wynikiem porozumienia pracodawcy z pracownikiem, a nie narzuconą z góry formą działania, w której pracownik czuje się źle, a przez to nie może w pełni wykorzystywać swego zawodowego potencjału.