zadzwoń:

22 455 56 01

Jeżeli potrzebujesz pomocy odwiedź nasze:

Centrum Wiedzy

lub

Zadzwoń 

Jeśli masz pytanie

zadzwoń:

22 455 56 00

lub

Wypełnij formularz kontaktowy

Oddzwonimy do Ciebie 

 

12 kwietnia 2016

Porażki, które budują sukces

Śledząc biznesowe i osobiste losy słynnych ludzi biznesu, sportu, kultury i sztuki wydaje się, że ich życie to pasmo nieustannych sukcesów. Dopiero bliższe poznanie ich historii pokazuje, że rzeczywistość może być zupełnie inna. Najwięksi wizjonerzy, przedsiębiorcy czy odkrywcy przeżywali ogromne porażki i rozczarowania, które jednak później potrafili wykorzystać do zbudowania swojego sukcesu. 

Sztandarowym przykładem człowieka, który pozbierał się po sporej porażce był Steve Jobs. Założyciel firmy Apple, został z niej w wieku 30 lat bezceremonialnie zwolniony. Dopiero po wielu latach Jobs został przywrócony do zarządu Apple, przyczyniając się do jej ogromnego finansowego i wizerunkowego sukcesu.

Wspominając sukces Henry’ego Forda zwykle myślimy o jego niebywałej intuicji biznesowej, która doprowadziła do stworzenia jednego z największych koncernów motoryzacyjnych świata. Jednak zanim Ford stał się znaną marką, jego założyciel prowadził co najmniej pięć innych firm, z których każda zbankrutowała. Pierwsza z nich – The Detroit Automotive Company miała produkować wynalazek Forda – pojazd o nazwie Quadricycle. Maszyna była jednak nie dostosowana do masowej produkcji, powodując bankructwo pierwszej firmy Forda, który stwierdził później, że „porażka jest okazją, by stworzyć coś od nowa – tym razem mądrzej”. Kolejne lata porażek i nieudanych eksperymentów (m.in. z wypuszczeniem na rynek ciągle psującego się Modelu A) zaowocowały finalnie prototypem Modelu T - auta, które zrewolucjonizowało motoryzację.

Wizja i uparte dążenie do celu pomogły także Waltowi Disney’owi, któremu każda wytwórnia filmowa odmawiała zainwestowania w jego projekty kreskówek. Nieudany kontrakt z dystrybutorem podpisany w 1921 r. wpędziły Disneya w głęboką biedę, gdy nie stać go było nawet na najtańsze jedzenie. W 1926 r. gdy stworzył postać Królika Oswalda dla wytwórni Universal, firma przejęła prawa autorskie do tej postaci, a samego Disneya zwolniła z pracy. Rok później wytwórnia MGM odmówiła zainwestowania w projekt kreskówek o Mickey Mouse, twierdząc, że gigantyczna mysz na ekranie będzie odstraszała kobiety. Imając się różnych zajęć, pracował nawet jako redakcyjny rysownik w pewnym dzienniku, skąd jednak został szybko zwolniony za lenistwo i brak kreatywności. Dopiero stworzenie wytwórni pod własnym nazwiskiem pozwoliło Disneyowi rozwinąć skrzydła i stworzyć jedyny w swoim rodzaju świat dziecięcej rozrywki. 

Przykładów spektakularnych porażek, z których później wyrosły znaczące projekty biznesowe jest wiele. Halan David Sanders, twórca słynnej panierki, znanej z sieci Kentucky Fried Chicken ze swoją recepturą odbijał się od inwestorów ponad 1000 razy, zanim udało mu się przekonać restauratorów do swojego pomysłu na smażonego kurczaka.

Niewypałem okazała się wymyślona przez Akio Moritę maszyna do przyrządzania ryżu. Udało mu się sprzedać jedynie ok. 100 egzemplarzy urządzenia, które zamiast gotować – przypalało potrawę. Firma Sony nie zyskała więc popularności jako producent urządzeń kuchennych, natomiast kolejne pomysły Mority, na produkcję niezwodnego sprzętu RTV sprawiły, że przedsiębiorstwo urosło do globalnych rozmiarów.  


Jak uczyć się na porażkach?

Doświadczeni przedsiębiorcy oraz eksperci od zarządzania są zdania, że porażki to okazja do zdobycia potrzebnej (aczkolwiek bolesnej) wiedzy. Dzięki temu, że pierwsze samochody Forda ciągle się psuły i mechanicy mieli wciąż pełne ręce roboty, inżynierowie otrzymywali wartościowe informacje, co należy poprawić w kolejnych modelach.

Co nam dają porażki?

  1. Doświadczenie
  2. Wiedzę
  3. Odporność
  4. Dojrzałość
  5. Jakość

Porażki są bolesne i naturalnym odruchem jest chęć ich unikania. Jednak całkowicie uniknąć się ich nie da, a próba życia w bezpiecznym kokonie bez upadków może sprawić, że gdy wreszcie nadejdzie ten dzień, nie będziemy na niego przygotowani. Tymczasem po każdym upadku, można się podnieść. W jaki sposób radzić sobie w przypadku porażek? Przede wszystkim należy potrafić wyciągać wnioski. Jeżeli coś nie zadziałało, ale jesteśmy w stanie to poprawić – zróbmy to przy kolejnej próbie. Warto także zorganizować sobie poduszkę, która uratuje nas przed bolesnym upadkiem. Entuzjazm przy rozpoczynaniu nowych projektów jest ważny, ale nie zakładajmy, że wszystko za każdym razem pójdzie jak z płatka. Warto mieć plan B, na wypadek różnych, nieprzewidzianych sytuacji.

Eksperci są zdania, że jednym ze sposobów unikania porażek w przyszłości jest traktowanie ich jako wartościowego narzędzia edukacyjnego. Jeszcze lepiej jest, by potrafić korzystać z porażek innych i nie powielać błędów, które już ktoś kiedy popełnił. Takie sytuacje warto przeanalizować i spróbować wybrać drogę, która zamiast na skraj przepaści poprowadzi nas ku lepszemu rozwiązaniu.

Może się okazać, że nawet spektakularną porażkę można zamienić w sukces. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów potwierdzających tę tezę jest krzywa wieża w Pizie, która byłaby standardową, stojąco prosto budowlą, gdyby nie błędy konstrukcyjne. Porażka budowlana w tej sytuacji przeistoczyła się w ogromny sukces turystyczny.

Przykład budowniczych z Pizy jest efektownym odwróceniem porażki w sukces, jednak bezpieczniej jest wzorować się na biznesowych przykładach przedsiębiorców z bliższej nam epoki. Nie każdy odniesie sukces jak Ford czy Jobs, ale ich kariery mogą być inspiracją zarówno dla liderów startupów, jak i dla zarządzających firmami z długimi tradycjami.