zadzwoń:

22 455 56 01

Jeżeli potrzebujesz pomocy odwiedź nasze:

Centrum Wiedzy

lub

Zadzwoń 

Jeśli masz pytanie

zadzwoń:

22 455 56 00

lub

Wypełnij formularz kontaktowy

Oddzwonimy do Ciebie 

 

10 czerwca 2016

Stawianie na „polskość” w biznesie może się opłacać

Patriotyzm konsumencki jest coraz bardziej powszechny. Sześciu na dziesięciu Polaków przed zakupem zwraca uwagę na pochodzenie produktu. W tym tkwi potencjał, dlatego ważną rolę odgrywa właściwe oznaczenie i opakowanie produktów. Często trudno rozpoznać, które z nich są naprawdę polskie.

Jak pokazało badanie Open Research „Patriotyzm konsumencki Polaków", przeciętny Kowalski niemal wszystkie polskobrzmiące nazwy marek i firm odbiera jako rdzennie polskie, zaś obcobrzmiące nazwy, uważa za zagraniczne marki. I tak Wedel czy Winiary za polską markę uznaje ponad 70% badanych, choć są już w obcych rękach. A np. rdzennie polska firma Mokate przez 66% pytanych uważana jest za markę zagraniczną. Podobnie Monnari – tylko 24% badanych słusznie sądzi, że jest to polska firma.

Pochodzenie ma znaczenie

Wspomniane badanie wykazało, w jakich kategoriach produktów warto podkreślać polskie pochodzenie, a kiedy tego unikać. Okazuje się, że patriotyzm konsumencki przejawia się głównie tam, gdzie kupujący wiążą wysoką jakość produktów z kompetencjami właściwymi dla polskich producentów. Polskość warto podkreślać w przypadku artykułów spożywczych, które jest ważne dla 50% Polaków. 41% konsumentów preferuje polskie meble. Tyle samo woli wybrać polskie produkty bankowe i ubezpieczeniowe. Z kolei przy zakupie sprzętu RTV i AGD 20% Polaków zniechęci informacja, że produkt powstał w Polsce (dla 38% kraj pochodzenia tego typu produktów nie ma znaczenia). Polacy wolą również kupować zagraniczne kosmetyki i chemię gospodarczą. Tylko 30% do zakupu zachęci informacja, że produkt z tej kategorii powstał w Polsce.

Co ważne, nie wszystkie popularne symbole mające jasno deklarować polskie pochodzenie produktów są jednakowo skuteczne. Statystycznie największym wpływem odznacza się symbol „produkt polski” – wskazało na niego 41% badanych. 33% wybrało znak „Made in Poland”, podobnie „Jestem z Polski”. Dla 30% najbardziej zachęcający do zakupów jest znak „Teraz Polska”. Różnie ma się to jednak w różnych grupach wiekowych. Dla respondentów poniżej 24 roku życia najbardziej zachęcające jest hasło „Jestem z Polski”, a dla osób powyżej 35 lat – „Teraz Polska”. Dla grupy wiekowej 50-59 takim symbolem będzie po prostu polska flaga. Warto o tym pamiętać dopasowując kampanie marketingowe dla różnych segmentów.

Konsumenci chcą wiedzieć, co kupują

Brak właściwych oznaczeń na produktach stwarza przestrzeń dla takich rozwiązań, jak aplikacja Pola opracowana przez Klub Jagielloński. Po zeskanowaniu kodów kreskowych z opakowania produktu aplikacja przydziela punkty, których liczba zależy od obecności i skali polskiego kapitału u producenta, rejestracji firmy i prowadzeniu produkcji w Polsce, czy też braku przynależności producenta do zagranicznych koncernów. Aplikacja w ciągu trzech miesięcy od uruchomienia zyskała 70 tysięcy użytkowników, co pokazuje, jak rośnie świadomość konsumentów i chęć wspierania polskich produktów.

Polska tradycja na fali

Fundacja Firmy Rodzinne, która namawia swoich członków do stosowania znaku „Firma Rodzinna” na opakowaniach, sprawdziła, jakie znaczenie dla konsumentów ma fakt, iż produkt pochodzi z rodzinnej firmy. Badanie pokazało, że najczęściej takie produkty kojarzą im się z tradycją, wysoką jakością, rzetelnością i solidnością. Konsumenci chętniej wybierają takie właśnie produkty, ufając, że właściciel lepiej czuwa nad ich jakością (52% wskazań). Są też przekonani, że wyroby te pochodzą z Polski (22,8% odpowiedzi). Ponad jedna trzecia konsumentów (35,6%) byłaby w stanie zapłacić więcej za produkt firmy rodzinnej niż za porównywalny, ale pochodzący z firmy, która nie deklaruje swoich korzeni. Powyższe dane wskazują, że klient nie tylko chce wiedzieć, co kupuje, ale ma dla niego znaczenie również kto jest producentem i czy można mu ufać.

Zaufanie to podstawa

W ubiegłym roku KPMG oraz The Consumer Goods Forum przeprowadzili badanie, w którym badali współczesne priorytety i wyzwania kadry kierowniczej. Badanie objęło 500 firm z branży dóbr konsumpcyjnych z 41 krajów. 65% badanych wskazało zaufanie klientów jako jeden z kluczowych czynników sukcesu ich firm w ciągu najbliższych lat. Jednocześnie 32% respondentów uznało budowanie zaufania konsumentów za jedno z największych wyzwań (cel ten plasuje się na trzecim miejscu zaraz po ekspansji i wzroście sprzedaży). Według badanych, podstawą budowania lojalności klientów jest wykraczanie poza ich oczekiwania (tak twierdzi 61% badanych) oraz zaangażowanie w mediach społecznościowych (41%).

Ważnym elementem są nadal programy lojalnościowe (31% wskazań). W podobnym stopniu istotna jest spersonalizowana komunikacja i proaktywna obsługa klienta, na co wskazało po 28% badanych firm. Autorzy badania zwrócili też uwagę na coraz większe znaczenie postawy, jaką przyjmują firmy – szczególnie na zaangażowanie w CSR, jak np. kwestie zdrowia konsumentów, bezpieczeństwa produktów, traktowanie pracowników czy troska o środowisko. Świadomość konsumentów wzrasta, a wraz z nią wymagania stawiane przed producentami. Kluczem do sukcesu jest więc ich zrozumienie.

Na patriotyzmie można zarobić

Patriotyzm lokalny może być filarem konceptu przedsiębiorstwa. Dobrym przykładem może być firma Surge Polonia, która produkuje odzież patriotyczną. Powstała w 2011 roku, jako dwuosobowy startup, a obecnie jest prężnie rozwijającą się firmą odzieżową. Patriotyzm prezentowany przez produkt końcowy poparty jest faktyczną postawą pronarodową firmy, która cały proces produkcji powierza polskim wykonawcom. Projektantami są także Polacy, co ma zagwarantować jak najlepsze dopasowanie produktów do potrzeb polskich konsumentów. Produkcja oparta na polskich wykonawcach daje gwarancję wysokiej jakości, jednocześnie tworząc miejsca pracy. Ważnym elementem sukcesu firmy jest spójność idei i działalności firmy. Surge Polonia wspiera organizacje patriotyczne, a w swojej komunikacji z klientami, szczególnie przez blog firmowy, poświęca całą uwagę krzewieniu patriotyzmu. Dzięki temu marka pozostaje wiarygodna w oczach klientów.

Nie każda firma musi sprzedawać biało-czerwone koszulki, by odnieść sukces. Warto jednak pamiętać, że Polscy konsumenci są coraz bardziej świadomi, że wybierając polskie produkty wspierają rodzimą gospodarkę. Warto zatem pokazać im, które produkty są rdzennie polskie.

Inspiracją dla polskich producentów może być przykład firmy Sony, której założyciel, Masaru Ibuka tuż po II wojnie światowej postawił sobie za cel sprawić, by japońskie produkty, uznawane wtedy za niskogatunkowe, stały się synonimem wysokiej jakości. Z dzisiejszej perspektywy widać, że cel został osiągnięty, a takie wyzwania są możliwe do zrealizowania.